Oryginalność

Niełatwo jest stworzyć dobrą reklamę. Wydaje mi się, że to co ceni się obecnie, to oryginalność. Wzrok przykuje (niezależnie, czy mówimy o telewizji, czy billboardzie) coś, czego jeszcze nie widzieliśmy. Kolejna reklama proszku do prania, w której jakaś pani załamuje ręce nad plamą jest tylko denerwująca. Liczy się jednak nie tylko oryginalność. Myślę, że to, czego większość z nas ceni w życiu jest poczucie humoru, czy generalnie śmiech. Wykładowca, który rzuca żartami jak z rękawa, ma na zajęciach zawsze komplet studentów. Tak też wygląda sytuacja w świecie reklamy. To te najbardziej żartobliwe zdobyły sobie popularność, szeroko się je komentuje, a teksty tam zasłyszane weszły do języka codziennego. Cóż może być lepszego dla twórcy reklamy, niż zasłyszane zdanie: „a wdziałeś nową reklamę…”. Zaczyna ona wtedy żyć własnym życiem, a firma zlecająca jej wykonanie może tylko zacierać ręce. Reklama, by przyciągnąć oko, może również wzbudzać kontrowersje. Jest to jednak sposób niebezpieczny, gdyż łatwo można przesadzić.